Łukta-City 


login:

hasło:

zaloguj   |   rejestracja


Zapraszamy do galerii zdjęć "Łukta Dawniej".

11 Kwietnia 2018, godz: 21:41

Informacja o godzinach otwarcia Orlika


ORLIK w Łukcie czynny od wtorku do piątku od godz. 16:00 do 20:00. Serdecznie zapraszamy.


komentarze (0) Brak dodaj komentarz autor:gres

30 Marca 2018, godz: 09:58

XLV Sesja Rady Gminy Łukta


XLV Sesja Rady Gminy Łukta z 28 marca 2018 r.
jest już dostępna na stronie GOK w Łukcie.

https://goklukta.pl/index.php?id=strona&info=25

komentarze (0) Brak dodaj komentarz autor:gres edycja:gres

28 Marca 2018, godz: 13:21

Wielkanoc 2018


Triduum Paschalne

Liturgia Wielkiego Czwartku o godz. 18:00
Nabożeństwo Wielki Piątek godz. 17:00
Droga Krzyżowa ulicami Łukty godz. 21:00
Wielka Sobota msza godz. 18:00

Święcenie Pokarmów w Gminie Łukta – Wielka Sobota
10:00 – Łukta
10:20 – Pelnik
10:40 – Nowe Ramoty
11:00 – Molza
11:15 – Dąg
11:30 – Pilchta
11:45 – Tabórz
12:15 – Worliny
12:30 – Wynki
13:00 – Strzałkowo
13:20 – Komorowo
13:40 – Ramoty
14:00 – Mostkowo
14:20 – Kozia Góra
14:40 – Kojdy
15:00 – Zajączkowo
16:00 – Łukta

Msza Rezurekcyjna Wielkanoc - Łukta godz. 6:00

Mostkowo – 8:00

Łukta – 12:00

W poniedziałek Wielkanocny porządek Mszy Świętych jak w zwykłą niedzielę


komentarze (0) Brak dodaj komentarz autor:gres

28 Marca 2018, godz: 10:17

Trasa Drogi Krzyżowej


Ksiądz Proboszcz parafii w Łukcie, Zbigniew Żabiński, zaprasza wszystkich wiernych na Drogę Krzyżową ulicami Łukty. To podniosłe wydarzenie będzie miało miejsce w Wielki Piątek (30 marca) o godzinie 21.00. „Droga będzie długa (2,3 km), może męcząca z racji pory, ale właśnie taki jest zamysł, aby każdy z nas choć przez chwilę, poczuł namiastkę tego, co czuł Chrystus na swojej drodze krzyżowej” - takimi słowy ksiądz proboszcz zachęca wszystkich do uczestnictwa.

Droga Krzyżowa rozpocznie się w kościele, następnie wyruszymy trasą widoczną na mapie. Zaopatrzyć należy się w wygodne obuwie, serce czekające na zmartwychwstałego Jezusa oraz ZNICZ, który zapalony będziemy nieść przez całą trasę, po to, aby zostawić go na końcu naszej wędrówki na grobie naszych bliskich. Całą trasę towarzyszyć będzie nam duży krzyż, który niesiony będzie pomiędzy stacjami przez parafian, wywoływanych do tego zadania przez księdza proboszcza.

Dorota Pawełczyk

Źródło: gazetka "Nasza Gmina Łukta"


komentarze (0) Brak dodaj komentarz autor:gres

7 Marca 2018, godz: 15:52

Koncert DuoAt



komentarze (0) Brak dodaj komentarz autor:gres

4 Lutego 2018, godz: 16:42

Wizyta Duszpasterska (KOLĘDA) 5 lutego do 10 lutego 2018


Wizyta Duszpasterska (KOLĘDA) w Parafii Łukta
Plan wizyt na najbliższy tydzień od 5 lutego do 10 lutego 2018 r.


pon. 5 lutego, od 13:00 - Łukta, ul. Ostródzka prawa strona (w kierunku Ostródy),
wt. 6 lutego, od 13:00 - Łukta, ul. Topolowa,
śr. 7 lutego, od 13:00 - Łukta, ul. Lipowa i ul. Łukowa,
czw. 8 lutego, od 13:00 - Łukta, ul. Kwiatowa, Zielona, Wiśniowa i Różana,
pt. 9 lutego - od 13:00 - Łukta, ul. Słoneczna domki i blok nr 6,
sob. 10 lutego, od 9:00 - Niedźwiady, Dragolice, Markuszewo i Strzałkowo.


komentarze (0) Brak dodaj komentarz autor:gres

29 Stycznia 2018, godz: 10:38

Wizyta Duszpasterska (KOLĘDA) od 29 stycznia do 3 lutego


Wizyta Duszpasterska (KOLĘDA) w Parafii Łukta
Plan wizyt na najbliższy tydzień od 29 stycznia do 3 lutego 2018 r.


pon. 29 stycznia, od 13:00 - Łukta, osiedle domków za szkołą
(lewa strona w kierunku Worlin)

wt. 30 stycznia, od 13:00 - Łukta, ul. Warszawska lewa strona
(w kierunku Worlin) i tzw. blok nauczycielski,

śr. 30 stycznia, od 13:00 - Łukta, ul. Warszawska prawa strona
i ul. Zagrodowa,
czw. 1 lutego, od 13:00 - Łukta, ul. Ostródzka lewa strona
(w kierunku Ostródy),
pt. 2 lutego - KOLĘDY NIE MA,
sob. 3 lutego, od 9:00 - Ramoty, od mostku do p. Wojciechowskich


komentarze (0) Brak dodaj komentarz autor:gres

22 Stycznia 2018, godz: 08:30

Wizyta Duszpasterska (KOLĘDA) od 22 do 27 stycznia


Wizyta Duszpasterska (KOLĘDA) w Parafii Łukta
Plan wizyt na najbliższy tydzień od 22 do 27 stycznia 2018 r.

pon. 22 stycznia, od 9:00
- Maronie, Mostkowo (Zydląg) i lewa strona,
wt. 23 stycznia, od 9:00   - Mostkowo prawa strona,
śr. 24 stycznia, od 13:00 Łukta, ul. Cicha, Mazurska od cmentarza do Piekarni Tyrolskiej, Kościelna,
czw. 25 stycznia, od 9:00 - Pelnik prawa strona całość,
pt. 26 stycznia, od 9:00 - Łukta, tzw. kwadrat: część ul. Ostródzkiej,  Warszawskiej, Warmińskiej, Mazurskiej,
sob. 27 stycznia, od 9:00 - Wynki,

komentarze (0) Brak dodaj komentarz autor:gres edycja:gres

18 Stycznia 2018, godz: 18:56

WOŚP Łukta 2018!



komentarze (0) Brak dodaj komentarz autor:malina

14 Stycznia 2018, godz: 21:21

Wizyta Duszpasterska (KOLĘDA) od 15 do 20 stycznia


Wizyta Duszpasterska (KOLĘDA) w Parafii Łukta
Plan wizyt na najbliższy tydzień od 15 do 20 stycznia 2018 r.

pon. 15 stycznia, od 9:00
wt. 16 stycznia, od 9:00

śr. 17 stycznia, od 13:00
czw. 18 stycznia, od 9:00
pt. 19 stycznia, od 9:00
sob. 20 stycznia, od 9:00

- Molza do DPS,
- Molza od DPS do końca
- Pelnik lewa strona,
- Kolęda przełożona na kolejny tydzień,

- Komorowo
- Wynki

komentarze (0) Brak dodaj komentarz autor:gres edycja:malina

5 Stycznia 2018, godz: 13:09

Wizyta Duszpasterska w Parafii Łukta


Wizyta Duszpasterska (KOLĘDA) w Parafii Łukta
Plan wizyt na najbliższy tydzień od 8 do 13 stycznia 2018 r.

pon. 8 stycznia, od 9:00
wt. 9 stycznia, od 9:00
śr. 10 stycznia, od 14:00
czw. 11 stycznia, od 9:00
pt. 12 stycznia, od 9:00
sob. 13 stycznia, od 9:00 
- Tabórz i Szeląg
- Plichta
- Sobno, kolonia Mostkowo, Gucin
- Kozia Góra
- Dąg
- Nowe Ramoty

komentarze (0) Brak dodaj komentarz autor:gres edycja:gres

3 Stycznia 2018, godz: 10:05

Sylwester w Wynkach


     Z racji mojej wrodzonej mizantropii, niewiele razy w życiu spędzałem sylwestra w gronie większym niż… dwie osoby. Nigdy nie bawiły mnie huczne, głośne imprezy, w których przeważnie wszyscy chcieli zwrócić na siebie uwagę. Wszak, jak ogólnie wiadomo, Polacy raczej skromnością i nadmiarem kultury nie grzeszą. Może dlatego, że należymy do nacji o zacięciu wojowniczym (aczkolwiek jesteśmy Słowianami) i egocentrycznym.
     Zatem z niemałym bólem w żołądku przyjąłem zaproszenie od Cezarego Radziszewskiego (sołtys Wynek) na sylwestrowy wieczór, organizowany przez niego w centrum wsi, przy autobusowym przystanku. Cezarego lubię, chociażby za to, że pomógł mi latem zorganizować Wieczorem nad jeziorem – poetycko-fotograficzną ambitną imprezę.
     Odpowiedziałem, że się zastanowię.
     Dodam, że święta i Nowy Rok spędzałem z żoną u rodziny w Molzie. Do Wynek miałem blisko, przez las (skręt przed Dągiem) pół godziny drogi. Co to dla mnie, kiedy w kilka godzin potrafię pokonać nawet 20 km.
     Oczywiście zapytałem kolegę sołtysa, czy aby na pewno jest przekonany, żebym tam był, skoro nie tańczę, a z trunków piję (i to tylko od wielkiego dzwonu) „szampan” Picolo.
    Żona, gdy się dowiedziała, że mam (-y) zaproszenie, podziękowała, ale nie miała nic przeciwko mojej obecności w Wynkach.
     Chyba po południu zdecydowałem, że wybiorę się na sylwestra. Pogoda była przykra, ale nie na tyle, bym nie dotarł na plac zabawy. Postanowiłem wziąć aparat fotograficzny, kilka petard, latarkę i scyzoryk (nie po to, by komuś zrobić krzywdę, a dlatego, by w razie ataku dzika mieć się czym obronić. Zamierzałem z imprezy wrócić przez las, przez Śmieszny Kąt, obok domu leśniczego Zbyszka Lewandowskiego, w którym po wojnie przebywał Łupaszka, ale pewni mało kto o tym wie).
     Do późnego wieczora czytałem Na Zachodzie bez zmian E. M. Remarquego, więc czas leciał szybko. Obok stał niewielki odtwarzacz płyt, słuchałem muzyki Ozric Tentacles. Chwilami podskakiwałem na wersalce, ponieważ dzieciaki i młodzież z Molzy już petardami witali Nowy Rok, który był jeszcze ładnych kilka godzin od granic Polski, pilnie strzeżonych przez wojska ministra Macierewicza.
     Od godziny 21 do 23 siedziałem z rodziną przy stole, jedząc i pijąc zdrowe owocowe soki patrzyliśmy w tv na sylwestra w… Zakopanem. Ogólnie rzecz ujmując nienawidzę rozrywki serwowanej przez telewizję publiczną, no ale sylwester… to co innego. Niestety, gdy zobaczyłem jednego, drugiego, trzeciego wykonawcę, jakoś straciłem chęć do życia… A kiedy poleciały Majteczki w kropeczki to uznałem, że w ogólnym odczuciu nie dam się porwać tak starym przebojom, jeszcze całkiem na głowę nie upadłem. Zatrzasnąłem drzwi i znowu czytałem Remarque'a i słuchałem Ozric Tentacles.
     O godzinie 23.14 złożyłem wszystkim życzenia i ubrawszy się, ruszyłem do Wynek. W ostatniej chwili żona zdecydowała się mnie zawieźć… Opuszczając auto koło domu mojego dawnego kolegi Leszka, niestety nieżyjącego, usłyszałem od małżonki, żebym na siebie uważał i cały i zdrowy wrócił do domu.
     Na placu sylwestrowej zabawy byłem o 23.44, zostało kilkanaście minut do: powitania 2018 roku, życzeń i odpalania fajerwerków. Zameldowałem się koło namiotu, przy którym stał Cezary z kilkoma osobami. Bardzo się ucieszył, dodał, iż nie wierzył, że przyjdę, że to dla niego zaszczyt.
     Usłyszał ode mnie, żeby nie przesadzał. Po prostu dla mnie to było połączenie przyjemnego z pożytecznym: po pierwsze nie musiałem dusić się infantylnym koncertem w Zakopanem, po wtóre miałem przed sobą nocny spacer przez las, ale przede wszystkim po kilku latach byłem uczestnikiem najprawdziwszej imprezy sylwestrowej w wiejskim wymiarze i plenerze.
    Ani się obejrzałem, a już nastał czas życzeń, czasem wykrzykiwanych – może dlatego, że kanonada fajerwerkowa już się zaczęła. I mnie się trafiło coś ciekawego, po uściskach z Cezarym objęła mnie jakaś pani i wykrzyczała do ucha… WSZYSTKIEGO NAJLEPSZEGO! Po chwili wyjąłem aparat z pokrowca i po kolejnych życzeniach z jakimś młodym człowiekiem zacząłem pstrykać.
     Przyznam, że miło było na placu przy ognisku. Sołtys zadbał o wszystko. Naliczyłem prawie czterdzieści osób, a podobno było ich więcej, tylko niektórzy poszli witać Nowy Rok do domu.
     Cezary, gdy wreszcie skończył rozdzielać życzenia, uściski i uśmiechy, zafundował mi kawę. A sam sięgnąłem po coś do jedzenia.
     W zasadzie po zakończonej strzelaninie zacząłem szykować się do powrotu do Molzy. Trochę miałem stracha, las wielki, licho nie śpi. Aha, by tradycji stało się zadość, przy ognisku odpaliłem jedną swoją petardę, wielkości paznokcia kciukowego.
     Około 0.30, pożegnawszy się z sołtysem i innymi mieszkańcami wsi, ruszyłem do Molzy. Co rusz gdzieś za mną powietrze przeszywały strzały, a na niebie widać było błyski. Nawet mnie to cieszyło. Pomyślałem: leśna zwierzyna boi się huku, wobec tego może nie wejdzie mi w drogę, kiedy samotnie pokonywać będę sylwestrową trasę Wynki-Molza (via peryferie Dągu).
     Odpoczywając przed Molzą na niewielkim mostku doszedłem do wniosku, że chociaż moja sylwestrowa zabawa trwała niespełna godzinę, to przeżyłem coś oryginalnego.
     I tak oto Wynki znowu wpisały się w moje literackie, i nie tylko, życie.

Stanisław Raginiak



komentarze (1) gres: Sam nie przepadam za imprezami przed telewizorem, czy to w sylwestra czy po prostu podczas przyjacielskiego spotkania. A często się zdarza, gdy kogoś odwiedzam (odwiedzamy z żoną) to gospodarz podejmuje nas przy włączonym telewizorze. Najbardziej przykro się robi jak w trakcie rozmowy ktoś nas ucisza, bo niedosłyszał co tam to "kolorowe pudło" powiedziało. Jeśli już ludzie się spotykają to powinni ze sobą rozmawiać, bo telewizor chyba już każdy w domu własny ma.

Sylwester w Wynkach... takiej imprezy nie pamiętam w Łukcie. Jakoś za mojego życia nie przypominam sobie wspólnej imprezy mieszkańców Łukty 31 grudnia pod chmurką. Jak czytamy, Cezary stanął na wysokości zadania. To dla mnie zawsze przyjemna wiadomość, że jakaś impreza się udała w naszej gminie.
dodaj komentarz autor:gres edycja:gres

28 Grudnia 2017, godz: 09:17

Turniej Halowej Piłki Nożnej Drużyn 4-os. WOŚP 2018!



komentarze (0) Brak dodaj komentarz autor:gres

24 Grudnia 2017, godz: 11:19

Wesołych Świąt!



komentarze (0) Brak dodaj komentarz autor:malina edycja:malina

21 Listopada 2017, godz: 11:00

Szlachetna paczka w Łukcie



komentarze (0) Brak dodaj komentarz autor:malina edycja:malina

                                      
                                      
                                   

 


copyright © lukta-city.pl
autor: Grzegorz Malinowski