Łukta-City 


login:

hasło:

zaloguj   |   rejestracja


Zapraszamy do galerii zdjęć "Łukta Dawniej".



26 Września 2012, godz: 11:10

"Niech niebo pochłonie"


W rozwinięciu artykułu znajduje
się jeden z wierszy
zatytułowany: "Zielone mrówki"
pochodzący z nowego tomiku.

21 września w Bibliotece Miejskiej w Grudziądzu odbyła się promocja najnowszego tomiku Stanisława Raginiaka "Niech niebo pochłonie". Promotorem był Wojciech Kass, poeta, adiunkt Muzeum K. I. Gałczyńskiego w Praniu. Na promocję tomiku wierszy grudziądzanina - Stanisława Raginiaka przyszło wielu miłośników jego twórczości. Wśród nich znaleźli się młodzi ludzie, którzy biorą udział w trzydniowych XVII Ogólnopolskich Warsztatach Poetyckich zorganizowanych przez Stanisława Raginiaka i grudziądzką bibliotekę.

Stanisław Raginiak i Wojciech Kass

fot. Piotr Bilski


27 września 2012 odbędzie się VI Odczyt Dźwięku, czyli kolejny z wieczorów poezji i muzyki organizowanych przez Stowarzyszenie Kulturalno-Artystyczne "Megafon" oraz Klub Tantra, a tym razem także przez Mini Agencję Koncertową - Borówka. Będzie stanowił on próbę połączenia akustycznego indie folku Petera J. Bircha z poezją Stanisława Raginiaka czytaną - jak to zwykle na Odczytach Dźwięku bywa - przez autora.
Toruński Klub Tantra - ul. Ślusarska 5.

Zielone mrówki

Wnuczce Wiktorii


Wszystko wokół nas było zielone…
Konwalie tylko trwały w swoim kolorze.
Biegłaś za mną z misiem na rękach,
a za nami babcia Ela i jej włosy rubinowe.

Pierwszy nasz wspólny spacer po lesie…
Przed nim plac zabaw, kilka zdjęć,
niebieski plecaczek, rozrzucone minerały
i muszelki tak piękne, że chciałoby się je zjeść.

Z dróżki patrzyłaś na mrowisko, na małe zwierzątka…
Twoje oczka nie kryły zdziwienia:
„Babciu, coś mi się zdaje, że te mrówki są zielone…” –
odezwałaś się, jak dorosła.

– Zielono, Wiktorio, było w lesie w majową niedzielę.
Zielony, wesoły jest spacer, gdy jesteś obok.
Mrówki od radości naszej naprawdę zielone się stały,
a nawet – jak zauważyłaś – mijający nas obłok.

I uśmiech twój, Wiktorio, był w kolorze zieleni.
Włosy babci Eli przybrały lasu barwy…

– Pisząc wiersz dla ciebie, wciąż się zastanawiam,
dlaczego szyszki uzbierane tej niedzieli
przyciskałaś do serca jak największe skarby?

 

              28.05.2012

Wiersz pochodzi z nowego tomiku S. Raginiaka
Niech niebo pochłonie

© Tekst jest chroniony prawem autorskim.
Zabrania się kopiowania i wykorzystywania w całości lub we fragmentach bez zgody autora.



autor:gres edycja:gres wyświetleń: 2503

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!


komentarze:

Artykuł nie został jeszcze skomentowany.

 


copyright © lukta-city.pl
autor: Grzegorz Malinowski