login:

hasło:

zaloguj   |   rejestracja


Zapraszamy do galerii zdjęć "Łukta Dawniej".



24 Lutego 2013, godz: 12:04

Wkurza mnie!


Tekst usunięty na prośbę kilku przyjaciół :)


autor:gres edycja:gres wyświetleń: 2543

Aby dodać komentarz musisz być zalogowany!


komentarze:


status: MODERATOR super +

24 Lutego 2013, godz: 14:46

+ 0 - 0

Right.



status: MODERATOR super +

24 Lutego 2013, godz: 14:57

+ 0 - 0

I po raz kolejny napiszę zdanie, które jest dość popularne i pasuje bardzo do danej sytuacji: Nic się nie dzieje - źle, coś się dzieje - też źle. Bardzo ciężko jest zrozumieć ludzi... czy przejawia się tutaj jakaś zazdrość? Nienawiść? Robienie komuś na złość? Jeżeli ktoś nie chce przychodzić to ok, ale po co zaraz wypowiadać komentarze na temat, którego nie znamy i nie mamy zielonego pojęcia Stają się one śmieszne i wypowiadając jest stajemy się ludźmi wrednymi.



status: UŻYTKOWNIK bierny

24 Lutego 2013, godz: 17:52

+ 0 - 0

Byłam, bardzo ale to bardzo podobał mi się występ WILLI !!!. Tylko, że nie zauważyłam tu jakichś złośliwych i nieprzychylnych, czy wręcz nienawistnych komentarzy. Skąd w Was tyle żółci? Czasy spędów na imprezy skończyły się wraz z komuną. Mamy wolność - także wolność wyboru. Nie wypada obrażać ludzi (nie każdy lubi tego rodzaju sztukę). Szanuję decyzję tych co nie byli (nie chcieli, czy nie mogli - tego nie dociekam), no i wg mnie nie było aż tak wiele pustych miejsc. Cóż niech żałują ci co mogli być - a nie byli.
Pozdrawiam.



status: UŻYTKOWNIK śmiały +

edytowany:
24 Lutego 2013, godz: 18:41

+ 0 - 0

Ja też nie rozumiem skąd ta irytacja gres? Też byłem, występ super. Sala nie była pełna też fakt, ale trzeba pamiętać, że zespół był u nas całkiem niedawno i występował kilka razy. Był występ w sobotę w czasie otwarcia i następnego dnia również w kościele, więc sporo osób miało okazję za darmo zapoznać się z ofertą "Wilii". Poza tym - tu się zgadzam z ewanasą -nie każdy lubi ten rodzaj sztuki. Jeśli chodzi o kino przytoczę tutaj pewną wypowiedź Prezesa Heliosa Tomasza Jagiełło (żródło:www.wyborcza.biz.pl)- "Mamy przykłady takich miast jak Bielsko-Biała, Olsztyn czy Rzeszów, gdzie przeciętny mieszkaniec chodzi do kina aż cztery raz w ciągu roku - mówi Jagiełło." Cztery razy w ciągu roku! A ty chciałbyś żeby na wsi chodzili cztery razy w miesiącu? I jeszcze jeden cytat: "sieć interesują też mniejsze miasta. - 60 tys. mieszkańców to wartość graniczna, od której opłaca się otwierać w Polsce kina - mówi prezes Heliosa". Gres, ile znasz wsi z kinami, gdzie jest to opłacalny biznes?




status: UŻYTKOWNIK śmiały +

24 Lutego 2013, godz: 18:47

+ 0 - 0

Myślę też, że czas najwyższy aby przestać zajmować się tymi, którym ciągle coś nie odpowiada. Tacy będą zawsze. To też ich prawo (uboczne skutki tzw. demokracji, że nawet ten co nie ma nic do powiedzenia, musi coś powiedzieć i najczęściej jest to krytyka lub tzw. bla, bla, bla...). Róbmy swoje- jak śpiewał mistrz Młynarski.



status: ADMINISTRATOR

edytowany:
25 Lutego 2013, godz: 00:31

+ 0 - 0

Jeśli kogoś poruszyła moja wypowiedź, to dobrze. Taki był zamiar. Tekst miał skłonić do przemyśleń, do zastanowienia się przede wszystkim nad sobą.

Owszem, ja również nie zauważyłem żadnych nieprzychylnych komentarzy podczas Kaziuków. Ale nie o same Kaziuki mi chodzi. Krytykanci mają to do siebie, że rzadko publicznie wygłaszają swoje opinie.

Co do repertuaru - proszę zauważyć, że piszę ogólnie o gminnych wydarzeniach, a Kaziuki posłużyły mi tu jako świeży przykład. Zgadzam się, nie dogodzi się nigdy wszystkim i nikogo się nie zmusi do przyjścia, każdy ma wolną wolę (przynajmniej tak się większości wydaje). Pragnę za to, tym tekstem zakomunikować krzykaczom, że nie godzę się na ich "działania dywersyjne" i nie toleruję ignorancji ani krytyki nie podpartej faktami. Tylko tyle mogę zrobić, napisać co mnie wkurza. I to robię :)

P.S
Można znaleźć i dobre strony niskiej frekwencji:
nie trzeba się martwić o miejsca siedzące :D



status: UŻYTKOWNIK bierny

25 Lutego 2013, godz: 21:27

+ 1 - 1

Gres .... żeby kogoś poruszyć zawsze można wygłosić płomienną przemowę, ale bez obrażania kogokolwiek – bo tego robić nie wolno! Tak się zachowują tylko... CHAMY? (czy chcesz aby tak zaczęto Ciebie postrzegać?). Nie chciałam ostro reagować za pierwszym razem, gdyż myślałam – oczadział, a mowę nienawiści przepojoną wyjątkową agresją w stosunku do mieszkańców gminy - napisało Twoje drugie „Ja” – wyjątkowo niebezpieczne! ponieważ odmawiasz innym prawa do wyrażania swoich opinii, nawet krytycznych na wspomniane tematy, a sam „zioniesz ogniem” – to też swego rodzaju hipokryzja. No to jaki teraz będzie Twój następny krok – fizyczna napaść na myślących inaczej niż Ty? Nie przybędzie od tego zwolenników tego czegoś o czym marzysz, wręcz przeciwnie zrazisz (a może już zraziłeś) tych co zaglądają na stronę Lukta-city. Co prawda twoja mowa „wkurza mnie” świadczy też o tym, że mamy demokrację, gdzie każdy może pleść co mu ślina na język..., ale bez przekraczania pewnych granic przyzwoitości. Co do krytykanctwa (jak to zgrabnie ująłeś) – nie wiem jak inni, ale ja opierałam się tylko i wyłącznie na faktach, a poza tym jest takie powiedzonko „prawdziwa cnota krytyk się nie boi”. Co do kina: cały tydzień żadnej informacji (a wcześniej - że milion procent), zajrzałam ostatni raz w piątek o 15:30 na Lukta-city i nic, no to machnęłam ręką (przypomniała mi się parafraza z Budki Suflera: „znowu w życiu ...(tu wstawić kogoś kogo mamy na myśli) nie wyszło...”), a tu w sobotę o 13:30 zaglądam i co widzę – o 15:42 w piątek pojawiło się ogłoszenie że o 17:30 w piątek Hobbit – a na GOK Łukta nad plakatem było info: że dodano 18 godzin temu, a więc w piątek o 19:30, no to jak zdążyć na film Panie Premierze? A w niedzielę popołudniem wyjazd do internatu, bo rano do szkoły i ... przeszło koło nosa. Na koniec – piszesz, że tak mało ludzi przychodzi do GOK i uczestniczy w czymkolwiek – ciekawe w takim razie, gdzie się podziewają te 172 osoby co lubią GOK? Przecież starczyłoby ich do zapełnienia sali aż nadto w sobotę i nie tylko.
Pozdrawiam



status: UŻYTKOWNIK przeciętny +

25 Lutego 2013, godz: 23:01

+ 0 - 0

No jakby nie patrzył to coś w wypowiedzi "ewanasa" jest. I agree, że tak się wyrażę ;)



status: ADMINISTRATOR

26 Lutego 2013, godz: 09:49

+ 0 - 0

Ewanasa, odnoszę wrażenie, że nie wiesz o czym piszę. Pragnę stwierdzić, że Krytyka działań władz, czy GOK-u jest jak najbardziej potrzebna! Ale warto zanim się cokolwiek powie, sprawdzić przyczynę danego zdarzenia. Wtedy opinia może mieć jakąś wartość. W Twojej wypowiedzi dotyczącej mnie, wyciągnęłaś za daleko idące wnioski. Nic, ponad wydanie mojej opinii o panującej tendencji, nie zamierzam poczynić. Możesz spać spokojnie :D

Widzę, że nie wyjaśniłem jeszcze wszystkiego, a zatem...
Napisałaś „zioniesz ogniem” - Tak "zionę", to terapia szokowa typu "Jak Kuba Bogu, tak Bóg Kubie". Chciałem w ten sposób pokazać tym wszystkim, że kij ma dwa końce. O czym i ja się dzięki m.in. Tobie przekonałem. Ale zdanie swoje podtrzymuję.
"Tak się zachowują tylko... CHAMY?" Mocne słowa, mam nadzieję że dobrze przemyślane. Krytykę przyjmuję, o ile jest na odpowiednim poziomie.



status: ADMINISTRATOR

edytowany:
26 Lutego 2013, godz: 10:03

+ 0 - 0

To czy kogoś zrażę do strony ŁC nie jest najważniejsze. Ważne, że panuje tu wolność słowa (teoretyczna, bo wypowiedzi naprawdę niskich lotów z reguły usuwamy)
i każdy może wydać swoją opinię na dowolny temat. Również Pozdrawiam.

I jeszcze jedno. Nie bronię GOK-u. Widzę przecież co się m.in. z kinem dzieje. Opisuję wyłącznie postawę mieszkańców gminy wobec niezadowalającej ich rzeczywistości. Więcej wiary i optymizmu! "Nie od razu Rzym zbudowano." Na ocenę z pewnością przyjdzie czas.



status: UŻYTKOWNIK przeciętny +

27 Lutego 2013, godz: 09:52

+ 1 - 0

Dzień dobry wzystkim:-)))
Myślę, ze tak naprawdę to ludzie w Łukcie nie czują specjalnego kwasu do GOKU. Kwas się sam zrobił i musi trochę czasu upłynąć aż się powietrze trochę oczyści. Wydaje mi się, ze całe zamieszanie wzięło się na samym początku, kiedy Stanisław został dyrektorem GOK. A właściwie indolencja (głupota wręcz) komisji konkursowej, która to powołała go na to stanowisko. Być może będzie on najlepszym na świecie facetem zajmującym się kulturą szeroko pojętą, ale ten brak transparentności, przy powołaniu go na to stanowisko najbardziej zirytował mieszkańców. I zrobił się paradoks, Pan Wójt wraz z członkami komisji zrobili facetowi od razu pod górkę. A wystarczyło tylko ogłaszając konkurs na stanowisko Dyrektora GOK ustalić kryteria dla kandydatów tak, aby go nie wywalić w pierwszej odsłonie. Jak się ma murowanego kandydata w konkursie to robi się tak aby on wygrał. Nawet jak się robi "wałek" to trzeba robić go z głową.
Dlatego nie dziwcie się .....



status: UŻYTKOWNIK przeciętny +

27 Lutego 2013, godz: 09:58

+ 2 - 0

.... że po takim "obiecującym" początku ludzie się zaczęli irytować.
A czy ktoś pomyślał na przykład, po co Ewie było tworzyć jakieś dziwne stanowisko w Urzędzie, jeśli z jej doświadczeniem w "robieniu kultury" mogłaby śmiało współpracować w GOK. Mnie na przykład będzie mocno brakować tych jej trywialnych tekstów festynowych. Uważam, że było to fajne i mocno skuteczne, a mnie osobiście się podobało.



status: UŻYTKOWNIK śmiały +

27 Lutego 2013, godz: 19:46

+ 1 - 0

Dobrze by było,aby piszący komentarze trzymali się jednak faktów. Bo właśnie między innymi z powodu pisania nieprawdy, biorą się "kwasy". Małe sprostowanie wypowiedzi ampo. To nie komisja wybrała Stanisława ale Wójt, który najpierw ustalił kryteria, które uniemożliwiały Stanisławowi wzięcie udziału w konkursie (komisja musiała trzymać się ustalonych kryteriów). Z dwóch kandydatek, które przeszły do drugiej tury nie wybrano żadnej. Decyzję kogo powołać na dyrektora pozostawiono Wójtowi. I stało się. A nowy dyrektor wiedział doskonale na co się decyduje.
Co do byłej "animator" to uważam, że czas już był ku temu aby folklor zamienić na coś ambitniejszego. Pozdrawiam.



status: UŻYTKOWNIK bierny

28 Lutego 2013, godz: 19:33

+ 1 - 3

-

Interesuję się prawem prasowym i po lekturze artykułu „Wkurza mnie!” uważam, że w podręcznikowy sposób wypełnia on znamiona czynu zabronionego jakim jest znieważenie, ponieważ zostały tam użyte obraźliwe sformułowania w stosunku do mieszkańców gminy, począwszy od słowa hipokryzja, ignorancja (to nieuctwo, niewiedza) poprzez krytykanctwo (to krytykowanie z którego niewiele wynika bo adresat wcale się tym nie przejmuje i dalej robi swoje), szczekanie, szlachta itd.
Znieważenie to przestępstwo, czyn zabroniony uregulowany w kodeksie karnym (art. 216 kk. - kto znieważa inną osobę w jej obecności albo choćby pod jej nieobecność, lecz publicznie lub w zamiarze, aby zniewaga do osoby tej dotarła, podlega grzywnie albo karze ograniczenia wolności).
Przy czym wyższa sankcja spotka sprawcę, który przestępstwo tego rodzaju popełnił za pomocą środków masowego komunikowania, w Internecie (art. 216 § 2 kk).
Zniewaga ma miejsce wtedy, gdy pismo (artykuł) jest obraźliwej treści. To czy dane słowo zostanie uznane za zniewagę zależy od ogólnie przyjętych norm kulturowych oraz powszechnie przyjętych ocen.
Jeżeli ktokolwiek z mieszkańców gminy uzna się za znieważonego (pokrzywdzonego), a sądzę że tak bo artykuł jest obraźliwej treści, to może autorowi wytoczyć proces z oskarżenia prywatnego raczej przegrany dla autora. CASUS: Nie można obrażać w Internecie - wyrok Sądu Najwyższego http://www.gazeta-mosina.pl/2012/wyrok-ws-blogera/
Ergo jedynym wyjściem jest opublikowanie dementi, co powinno wystarczyć do zamknięcia sprawy. Ale jeśli pokrzywdzony zgłosi sprawę przed publikacją dementi, to uniknięcie wokandy będzie trudne, chyba że pokrzywdzony zgodzi się na ugodę.

PS. Prawo nie zabrania krytykować czyli poddawać surowej lub negatywnej ocenie kogoś lub czegoś w oparciu o rzeczową analizę i ocenę. Argumenty (nie wiem czy zgodne z prawdą) użyte tu na forum przez „krytykantów”, wg mnie uprawniają do wyciągania surowych osądów. Granica dobrego smaku nie została przez nich przekroczona, czego absolutnie nie można powiedzieć o autorze artykułu. Z przebiegu forum dostrzegam też, że jedni kogoś lubią drudzy nie. Co do nielubienia, to prawo nie reguluje tej kwestii. I całe szczęście, bo gdyby było inaczej temida na zawsze zostałaby sparaliżowana przez tysiące pozwów o nielubienie.



status: ADMINISTRATOR

28 Lutego 2013, godz: 21:11

+ 2 - 0

Widzę, że forma tekstu przerosła jej treść. Większość skupiła się przede wszystkim na "mocnych słowach" a nie na przedstawionym problemie. Słowa muszą być mocne by nadać odpowiedni wydźwięk. Nie wiem czy istnieją łagodniejsze odpowiedniki słów hipokryzja czy ignorancja. Dla niektórych są zbyt mocne, o dziwo, dla niektórych za słabe.niestety, dla mnie, przegrywam tą "potyczkę". Jurystad, ciut się spóźniłeś ze swoim ostrzeżeniem, bo na prośbę kilku życzliwych mi osób jestem zmuszony usunąć tekst. Za to udało mi się obronić komentarze. Obrażanie kogokolwiek nie było w moim zamiarze. Choć nadal uważam, że nikogo nie znieważyłem, a w sposób dobitny przedstawiłem powszechny problem, zwłaszcza, że nie opisuje konkretnych osób. W przedstawionym przez Ciebie przykładzie wygląda to zupełnie inaczej. Tym razem nie udało mi się moje małe naprawianie świata. Ale przynajmniej wywołałem, myślę, pouczającą dyskusję, z której każdy pewnie wyciągnie swoje wnioski :D



status: ADMINISTRATOR

28 Lutego 2013, godz: 21:12

+ 2 - 0

...Ale nie spocznę, są jeszcze dziedziny, które również wymagają przedyskutowania. Następnym razem postaram się, aby tekst utrzymał się na stronie trochę dłużej :D



status: MODERATOR super +

28 Lutego 2013, godz: 22:50

+ 0 - 0

"Hipokryzja jest stałą cechą ludzkich społeczeństw."



status: UŻYTKOWNIK wytrawny +

28 Lutego 2013, godz: 23:13

+ 0 - 0

Spokojnie. "Jeszcze się taki nie narodził co by wszystkim dogodził"



status: UŻYTKOWNIK przeciętny +

1 Marca 2013, godz: 11:19

+ 0 - 0

do tomitamto:
Masz rację.Nie sprawdziłem tego. Być może komisja konkursowa nie miała zbyt dużo do powiedzenia, i Pan Wójt odwalił całą krecią robotę i osobiście ogłaszając konkurs ustalił kryteria doboru kandydatów, a potem ogłosił zwyciężcę z kapelusza, ale to tylko świadczy nienajlepiej poniekąd o feudalizacji ustroju w Łukcie.
Odnośnie bardziej ambitnych tematów, to czego oczekujesz? Operetki w Łukcie? Baletu? Ksiądz Proboszcz pokazał już, że może być festynowo i z klasą.
Ważne aby było szczerze i bez nadęcia. Pozdrawiam cieplutko...



status: UŻYTKOWNIK przeciętny +

1 Marca 2013, godz: 11:22

+ 1 - 0

A Ty gres nie łam się. Dobrze napisałeś, bo wywołałeś publiczną debatę. Może trochę za ostro, ale ja nie poczułem się dotknięty. Nie takie rzeczy można przeczytać w gazetach. A do pierdla nie pódziesz, nie będę ci paczek przysyłał.Róbmy swoje:-)))



status: UŻYTKOWNIK śmiały +

4 Marca 2013, godz: 10:10

+ 0 - 0

"Wkurza mnie"-nieco kontrowersyjny-przychylam sie jednak do zdania "maliny"-gdy nic sie nie dzieje -zle!-dawniej nie bylo takich mozliwosci komunikatywnych wiec dobrze ze kazdy moze wypowiedziec swoje zdanie,niemniej pewne zasady krytyki czy tez niezadowolenia mozna ujmowac w nieco spokojniejszym tonie.To nie Sejm, w ktorym nie obowiazuja obecnie zadne zasady kultury politycznej i dobrego zachowania.
Pamietam dawniejsze Kormoranki ,na wystepy ktorych przychodzila cala gmina--to bylo nasze zycie kulturalne.
Zabawy ludowe ,festyny/podparte alkoholem/-to bylo prawie wszystko.Ostatnie 15,17 lat-totalna bryndza.NIC!
Teraz mlodziez ma swoje miejsce spotkan,miejsce w ktorym mozna podyskutowac,wymienic sie spostrzezeniami,
czy tez przemysleniami-co mozna jeszcze zmienic udoskonalic w waszej gminie--dla mnie osobiscie -mimo
pewnych minusow-LUKTA na zawsze zamieszkala w moim sercu.Kocham ja jaka jest-mimo ze czasem BOLI-oj!boli.
Nie zasada/homo homini lupus est/lecz zdrowa i rozsadna dyskusja.



status: UŻYTKOWNIK nowy

19 Stycznia 2015, godz: 14:46

+ 0 - 0

Powiem co mnie przyjezdnego wkurza, ale komuś na uszko ...


 


copyright © lukta-city.pl
autor: Grzegorz Malinowski